Szkolny Mam Talent i Dzień Sztuki był jak otwarte serce pełne kolorów, emocji i bliskości..,.
Przy każdym stanowisku można było nie tylko tworzyć, ale naprawdę doświadczać sztuki — dotykać jej dłońmi, spojrzeniem, rozmową i wyobraźnią….
Farby mieszały się z uśmiechami…a każda chwila stawała się małym dziełem sztuki tworzonym w bezpośrednim kontakcie z drugim człowiekiem ,
naturą i kolorami…
To był dzień, w którym sztuka nie wisiała na ścianach — ona oddychała między nami…,autentycznie żyła swoim artystycznym totalnym chaosem podlewanym deszczem…,suszonym słońcem..:
..a Szkolny „Mam Talent” to była nie tylko scena i brawa…to było miejsce, gdzie na chwilkę dziecięce marzenia przestały się bać….,gdzie młode serca mogły latać..
Każdy występ był małym fragmentem duszy — zatańczonym, wyśpiewanym, namalowanym ruchem lub ciszą między dźwiękami... Bo talent to nie perfekcja…Talent to odwaga, by pokazać światu swoje światło….
…dziękujemy jury-p.dyrektor Urbacz, p.Sander, p.Urantówce, p.Klęczek, p.Pieszak, p.Orłowskiemu-za bycie blisko dzieci najpiękniej jak można …,które jak zawsze jak były cudowne…
Zwykłe -NieZWYKŁE chwile.